
Nabycie własności nieruchomości kojarzy się głównie z jej zakupem, warto jednak wiedzieć, że nie jest to jedyna droga. Opcją zdecydowanie mniej konwencjonalną, która może zapewnić nabycie własności gruntu, budynku, czy lokalu jest zasiedzenie. Na czym dokładnie ono polega, jakie warunki trzeba spełnić, by zasiedzieć nieruchomość i jak wygrać sprawę o zasiedzenie? Sprawdź!
Czym jest zasiedzenie?
Zasiedzenie nieruchomości to jedna z instytucji polskiego prawa cywilnego, która niezmiennie wzbudza ożywione dyskusje. Tworzy wraz z terminami zawitymi, przedawnieniem oraz przemilczeniem zestawienie tzw. instytucji dawności, których działanie sprowadza się do zmiany stosunków prawnych w związku z upływem określonego czasu. Zasiedzenie nieruchomości reguluje art. 172 kodeksu cywilnego, polega ono na nabyciu jej własności w związku z posiadaniem przez wyznaczony okres. Kluczowym zagadnieniem związanym z omawianą instytucją, jest pojęcie posiadania samoistnego – posiadacz nieruchomości, który nie jest właścicielem, musi władać nieruchomością, jak właściciel. Oznaczać to może faktyczne posiadanie i władanie, jak również samą wolę, czyli poczucie, że jest się właścicielem. W związku z tym przypadki, w których nieruchomość wynajmujemy (np. dom), dzierżawimy (np. działkę) lub jesteśmy użytkownikami wieczystymi, wykluczają możliwość zasiedzenia. Co ciekawe zasiedzieć można również ruchomości, jak na przykład samochód.
Dobra i zła wiara, a zasiedzenie
Kolejnym ważnym aspektem w kontekście spraw o zasiedzenie jest rozgraniczenie dobrej i złej wiary. Ta pierwsza występuje, gdy posiadacz nieruchomości jest przekonany, że posiada ją zgodnie z prawem. Oznacza to, że taka osoba jest pewna, iż ma prawo do danego gruntu, lokalu, czy też budynku i żyje w niewiedzy co do wszelkich wad prawnych lub braku tytułu prawnego (albo nie wiedziała o nich w momencie zakupu) – taki stan musi trwać 20 lat bez przerwy. Należy tu jednak rozgraniczyć niewiedzę wynikającą z własnych zaniedbań – sądy bardzo często skrupulatnie weryfikują, czy rzeczywiście wnioskodawca dołożył wszelkich starań, by ustalić faktyczny stan prawny. Przy czym przypadki przyjęcia przez sądy dobrej wierz są niezwykle rzadkie (np. przedsiębiorca przesyłowy legitymujący się odpowiednimi decyzjami administracyjnymi).
W znakomitej większości przypadków, posiadacz jest uznany za posiadacza w złej wierze. To z kolei oznacza, że posiadacz ma pełną świadomość co do tytułu prawnego nieruchomości i włada nią nieprzerwanie przez okres minimum 30 lat.
Warto ponownie podkreślić, że zasiedzenie w dobrej wierze występuje rzadziej niż w złej wierze, choć ustawowo jest ono domniemywane. W razie wątpliwości zawsze warto przedyskutować temat z ekspertem. Profesjonalne porady prawne w zakresie zasiedzenia z pewnością pomogą wytyczyć kierunek dalszych działań i zwiększą szanse na pozytywny finał sprawy.
Jak wygrać sprawę o zasiedzenie?
Chcąc doczekać się pozytywnego zakończenia sprawy o zasiedzenie, konieczne jest dobre przygotowanie. Przede wszystkim warto zebrać i przeanalizować wszelkie dowody potwierdzające posiadanie samoistne. Dobrze jest przede wszystkim:
- Zgromadzić odpowiednią dokumentację – dotyczącą uiszczanych opłat – np. podatków, przeprowadzanych remontów oraz tę związaną z kwestiami geodezyjnymi,
- Znaleźć świadków – warto poprosić o zeznania osoby (np. sąsiadów), które mogą potwierdzić, w jaki sposób posiadacz dbał o nieruchomość, m.in. jakie prace budowlane, czy wykończeniowe wykonywał,
Zainteresowany musi złożyć w sądzie (w którym posadowiona jest nieruchomość) wniosek o nabycie nieruchomości w drodze zasiedzenia. Kwestie związane z tą instytucją mogą wydawać się zawiłe, podobnie jak sformułowanie uzasadnienia wniosku – rozsądną strategią jest skierowanie się z wnioskiem o pomoc do profesjonalistów. Kancelaria radcy prawnego LEGAL.F KANCELARIA od wielu lat wspiera Klientów w zrozumieniu niejasności związanych z omawianą kwestią, formułowaniu wniosków, a przede wszystkim skutecznie prowadzi postępowania sądowe w tym zakresie, a co za tym pomaga wygrywać sprawy związane z zasiedzeniem.